Goście wokół parkietu, chwila ciszy, pierwsze nuty — i nowożeńcy rozpoczynają taniec. Tak wygląda to za każdym razem w dużym skrócie, choć każde wesele przeżywa ten moment inaczej. Po setkach poprowadzonych wesel wiem już całkiem sporo o tym, jakie piosenki na pierwszy taniec wybierają Pary Młode. Czasem są to pomysły odważne, nawet wbrew reszcie oprawy muzycznej wesela, czasem klasyka, która ma się wpisać w wymarzony obraz tego dnia. Oba podejścia mają sens — nawet jeśli utwór się powtarza, okoliczności za każdym razem są inne.
Sprawdź również: wodzirej na wesele.
Piosenki na pierwszy taniec w określonym tempie
Tradycyjnie na pierwszy taniec wybiera się walc wiedeński albo walc angielski — oba wymagają podkładu w konkretnym tempie, choć nastrój muzyki liczy się równie mocno. Repertuar bywa zaskakująco szeroki: od Szostakowicza po Whitney Houston w walcu wiedeńskim, od Michaela Jacksona po Zbigniewa Wodeckiego w angielskim. Zdarzają się też pary, które tańczą do muzyki zupełnie niepasującej do klasyki — wtedy idą na żywioł albo mają własny układ. Przy pełnej spontaniczności polecam kilka prób w domu, bo to, co wydaje się dobrym pomysłem, po pół minuty potrafi się skończyć niewiadomą, co dalej. Najważniejsze — podejść do tego ze spokojem. Jednym pomaga spontaniczność, innym dobre przygotowanie. Im mniej stresu, tym lepsze wspomnienia i lepsze zdjęcia. I pamiętajcie: ten taniec nie jest ważniejszy niż to, co działo się kilkadziesiąt minut wcześniej — sam moment zaślubin.
Ćwiczenie do piosenki na pierwszy taniec pod okiem instruktora
Łatwo o tym zapomnieć: ten taniec nie odbywa się w klubie, w wygodnych ciuchach, tylko w strojach ślubnych, które krępują ruchy. To pierwsze ograniczenie. Drugie — długość piosenki. Nie za długa, ale na tyle esencjonalna, żeby w ogóle było co tańczyć; minuta samego intro zmęczy wszystkich, bohaterów wieczoru włącznie. Wielkość parkietu też ma znaczenie, zwłaszcza jeśli ćwiczyliście w sali tanecznej, a na miejscu okazuje się, że miejsca jest mniej, niż się wydawało. I najważniejsze — wybrany utwór ma pasować Wam, nie konwenansom. To Wasz moment.
Piosenki na pierwszy taniec – Q&A
Poniżej odpowiedzi na najczęstsze pytania o pierwszy taniec, oparte na tym, co widziałem przez lata prowadzenia wesel i pomagania w ich przygotowaniu (a jeśli akurat szukacie dobrego DJ-a na wesele, dekoracji światłem czy konferansjera — też pomagam).
Jak zacząć przygotowania?
- Od piosenki! Najpierw wybierzcie piosenkę, która Wam się podoba. Spróbujcie też w domu sobie do niej potańczyć i sprawdzić czy się dobrze w niej czujecie. Są różne piękne piosenki, ale nie wszystkie nadają się do tańca (np. te ze zmiennym tempem mogą być dużym wyzwaniem).
- Następnie zdecydujcie jak bardzo chcecie wszystko zaplanować. Możecie zrobić pełen układ, możecie zatańczyć w pełni spontanicznie, a możecie też poćwiczyć poszczególne figury i „złożyć” je na żywo. Najważniejsze – wybrać opcję, która ograniczy Wasz stres 😊 Im bardziej naturalny taniec tym piękniejszy.
- W zależności od wybranej opcji i Waszych możliwości zacznijcie ćwiczyć sami lub z instruktorem.
Jak długo powinien trwać pierwszy taniec?
Taniec może być dowolnej długości. Jeśli chcecie 6 min, ok. Jeśli będzie trwał 1 min – też będzie cudownie. Warto by coś się jednak w nim „działo”. Jeśli macie przez 6 min bujać się z nogi na nogę – może Warto skrócić piosenkę. Zawsze z moimi Parami mam jednak umówiony „wentyl bezpieczeństwa” 😊 Nawet jeśli wybiorą długą piosenkę i zaczną tańczyć, ale np. po minucie stwierdzą z jakiegokolwiek powodu, że mają dosyć – wystarczy, że się ukłonią. My z DJem cały czas ich obserwujemy i wyciszymy muzykę, tak by wszystko wyglądało na z góry zaplanowane 😊.
Czy pierwszy taniec musi być walcem?
Nie musi. Zawsze powtarzam, że na weselu nie ma rzeczy obowiązkowych dla Młodych. Są różne mody, tradycje, zwyczaje, ale to tylko i wyłącznie od Nowożeńców zależy, z których elementów skorzystają. To oni są ostatecznymi reżyserami tego wydarzenia. Może być, walc, może być rock’n’roll. Cokolwiek. Warto tylko zwrócić uwagę na strój. Zazwyczaj jest to suknia ślubna i garnitur. Nie w każdym stroju da się zatańczyć komfortowo każdy rodzaj tańca. Dlatego niektóre pary decydują się na drugą kreację zakładaną tylko na czas pierwszego tańca.
Kiedy zacząć naukę pierwszego tańca?
Jeśli chcecie zatańczyć ustalony układ to im wcześniej tym lepiej. Pół roku przed weselem jest dobrym czasem by zacząć, ale zazwyczaj 3 miesiące przed wystarczają większości par. Wszystko zależy od Waszych umiejętności tanecznych i skomplikowania układu. Jeśli wybierzecie opcję bardziej spontaniczną to będziecie potrzebować mniej czasu na przygotowania.
Ile czasu potrzeba by opanować układ pierwszego tańca?
W zależności od skomplikowania układu potrzeba więcej lub mniej czasu. Pół roku przed weselem jest bezpiecznym momentem na rozpoczęcie nauki. Jeśli angażujecie inne osoby do choreografii (np. motyw z Dirty Dancing z tańczącym tłumem) to zarezerwujcie czas również na ich przygotowania. Ważne też by blisko Waszego ślubu przećwiczyć wszystko jeszcze raz – również z ewentualnymi „pomocnikami”.
Co wziąć na próbę generalną pierwszego tańca?
Najlepiej próbę generalną zrobić na sali w miejscu docelowym, w strojach jakie będziecie nosić podczas pierwszego tańca. Jeśli jeszcze nie macie sukni czy garnituru ślubnego w tym momencie to warto włożyć inny garnitur czy inną suknię podobnie krępującą ruchy. Można też sobie poradzić używając ręcznika czy jakiegoś innego materiału 😊 Bądźcie kreatywni. Możecie też położyć sznurek lub cokolwiek innego na podłodze, co będzie Wam wskazywać gdzie będą stać goście i ile miejsca macie. No i przede wszystkim podkład muzyczny z odtwarzaczem 😊
